Drugi dzień rozpoczęliśmy od spacerku do Vigeland Parken - park mega dziwnych figur, następnie poszliśmy w kierunku Majorstuen - tam zauroczenie dziewczyn licznymi sklepami. 
Po powrocie do domu obiadek, odpoczynek i ruszamy na dalsze przechadzki. 

Sylwia dzisiaj jedzie do klientki na paznokcie, my z Kaśką w tym czasie pochodzimy troche, a wieczorem idziemy do Kościółka.

Wieczorem kolejne zdjęcia :]




 

















Przyleciała Katarzyna w gości!
Wylądowała na Rygge, zabrałem ją samochodem do domu, zjedliśmy obiad i ruszyliśmy wieczorem na obfity spacerek.
Wieczór dość ciepły więc pospacerowaliśmy po Aker Bryge, byliśmy pod siedzibą Króla, przy City Halu, po drodze kilka innych miejscówek jeszcze dodatkowo.

W planach na kolejne dni mamy zwiedzanie miasta i pobliskich miejscówek, pochodzimy do Kościoła, troche sie ponudzimy i poodpoczywamy. Codziennie wrzucę jakieś zdjęcia :]

PS. Koszyczek jest, jajka będą dziewczyny malować - święta jak się patrzy.

Pozdrowionkaa








Witajcie!
Dni lecą bardzo szybko, ostatnie 3 tygodnie pracowałem na poranne zmiany, do godziny 15:00
Do mieszkania wracam przed godziną 16:00. Ciągle próbuje się uczyć, jednak czasem brak motywacji i chęci. Sylwia pracuje dość dużo w salonie, ma coraz więcej klientek z czego się bardzo cieszymy. Zdarza się że wraca do domu po 22:00. Oboje jesteśmy zadowoleni z pobytu tutaj, z pracy i ze wspólnego życia.

Tydzień temu mieliśmy gościa, odwiedziła nas na noc Bianka - pies szefowej Sylwii. Nie miała go z kim zostawić, a że Sylwusia tęskni za Fadusiem to przygarnęła na noc Biankę.

Mama pytała o paznokcie Sylwii i o salon - tutaj na stronie Sylwii codziennie wrzucam po jej pracy pazury które robiła z danego dnia. [zakładka PORTFOLIO]
http://apache.rj.pl/nailsfactory/

A tutaj strona salonu:
http://kasja.no

Przyszły tydzień, Świąteczny - ja pracuje 3 dni od poniedziałku do środy. Reszta dni aż do kolejnego wtorku jest wolne, hurrrrrra! Sylwia z kolei prawdopodobnie pójdzie do pracy we czwartek i piątek na kilka godzin. We czwartek przylatuje Katarzyna, pochodzimy, pozwiedzamy.






Siema !
Przy niedzieli zrobiliśmy sobie wycieczkę do pobliskiej miejscowości SANDVIKA.
Generalnie mała mieścina, za to całkiem fajna.
Pochodziliśmy, pozwiedzaliśmy i na obiad wróciliśmy do domu.
Pogoda przyjazna do zwiedzania - wycieczka udana.

Poniżej kilka fotek z wycieczki.
[akurat rozładował się aparat, dlatego zdjęcia robiliśmy telefonem]

Pozdrowienia