Dzisiaj od rana Vegas - piękna pogoda wręcz upalnie, piękne samochody, piękne dziewczyny, mnóstwo hazardzistów i dość sporo Polaków. Jak na Las Vegas to bardzo tanio w porównaniu do innych stanów. Dla przykładu bardzo fajne koszulki - 4 sztuki za 10$ !

Odwiedziliśmy kilkanaście kasyn, trochę pograliśmy - z rozsądkiem oczywiście.
Teraz szybki prysznic zmiana ciuchów i dalej ruszamy w miasto. Jest wyśmienicie - szczególnie wieczorem kiedy miasto ożywa.

Oglądnijcie ten film, nie jest to moje nagranie ale znalazłem na youtube, jak wracaliśmy z miasta to widzieliśmy ten sam pokaz przy jednym z hoteli - piękne.
http://www.youtube.com/watch?v=zhHMUKn5dhQ

Jutro opuszczamy Nevadę i lecimy do Nowego Jorku - 5 godzin lotu przed nami.
Ostatni przystanek w Nowym Jorku. Mamy zarezerwowane hotele na 3 kolejne noce w NY.
Za 3 noce płacimy 100$ od osoby. Mieszkać będziemy blisko Manhatanu także stosunkowo dobre miejsce strategiczne do zwiedzania.

Samochód dzisiaj oddaliśmy - zrobiliśmy nim około 2 tysiące mil zwiedzając praktycznie całą Californię oraz Las Vegas i inne miejsca w Nevadzie.
















Tak jak zapowiadałem wcześniej, dzisiejszy dzień spędziliśmy w Parku Narodowym Wielkiego Canionu (Grand Canyon).

Widoczki nieziemskie, bardzo egzotyczne miejsce! Wejściówka do Parku kosztowała mnie 40$ - w tym mieliśmy podwózkę autobusem w dwa miejsca gdzie dokładnie podziwialiśmy kanion.
Łącznie chodziliśmy około trzech godzin.

A właśnie zapomniałbym o zaporze którą zobaczyliśmy przed Kanionem.
Zapora kosmiczna - nazywa się Hoovera, bardzo wielka, jedna z największych na świecie, jak nie największa. Link do poczytania o zaporze - http://pl.wikipedia.org/wiki/Zapora_Hoovera

Podsyłam link do wikipedii gdzie jest dokładny opis Kanionu i pobliskich terenów.
Poniżej załączam kilka fotografii z dzisiejszego tripu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Kanion_Kolorado

Za chwilkę ruszam z kumplem na nocny melanż po Las Vegas.
Pozdrawiaam











Na koniec najlepsze !
Przed nami Las Vegas w którym już obecnie jestem i kolejno Nowy Jork.

Wcześniej opowiem po krótcę co spotkało mnie dzisiaj - a spotkałem mnie coś szczególnego !
Po wczorajszym wylogowaniu się z Los Angeles, noc spędziliśmy w drodze śpiąc na stacji benzynowej. Spałem zaledwie 3 godziny gdyż prowadziłem samochód pół nocy i resztę dzisiejszego dnia.

Kierunkiem naszej wycieczki była dzisiaj DOLINA ŚMIERCI. Jezu, co ja widziałem to nie potrafię wyrazić słowami. Piękne widoki, nigdy wcześniej nie widziałem nic podobnego. Cały obszar znajduję się na pustyni. Klimaty stricte z dzikiego zachodu !! Piękne góry, klify, nieczynne wulkany - miszczostwo świata. Temperatura w Dolinie Śmierci sięgała chwilami 120F - około 50 stopni Celsjusza!

Poczytajcie sobie jak tam jest na wikipedii - resztę opowiem w domu. Zdjęcia po części odzwierciedlają to co tam przeżyłem, a że mam ich naprawdę dużo to mam nadzieję że będę pamiętał to do końca życia !

Na koniec zobaczyliśmy krater Ubehebe, coś niesamowitego.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ubehebe_Crater

O godzinie 20 dotarliśmy do VEGAS gdzie zalogowaliśmy się w Hotelu, wypasiony hotel - co prawda trzy gwiazdkowy ale standard bardzo wysoki. Dzisiaj odsypiam bo jestem naprawdę zmęczony. Jutro od samego rana wyruszamy zobaczyć Grand Kanion i tamę Hoovera.
Wieczorem ruszamy na VEGAS.