Spacerów nigdy za wiele, szczególnie z dwoma skrzatami - Lenuśką i Fadusiem. Jesteśmy w Osobnicy i korzystamy z uroków pobliskiem "kopalni". Atrakcje po drodze - pierwsza klasa!

Mamy dzień 18 lipca 2021, piękna wakacyjna pogoda, chyba nie wracamy do tej Norwegii.








 

Tym razem nie będzie szaleństwa, nie będzie wielu atrakcji, nie będzie nic nowego - nic co może nas zaskoczyć. A może jednak ? Zaliczamy sobotni spacer na pobliskim Foluszu, miejsce bardzo dobrze nam znane, miejsce w które bardzo często jeździłem rowerem, jeszcze za dzieciaka. Tym razem za cel obraliśmy leśną przeprawę ku diablim kamieniu. Jak się okazuje, ta główna atrakcja ewaluowała z biegiem lat. Miejsce zyskało na wizerunku, powstały ławeczki, schodni oraz barierki wokół skamieliny - tego nie było za "dzieciaka". 

Czyli jednak warto odwiedzać stare dobre szlaki! Świetna sobotnia wycieczka z najbliższymi.

 



Pomysł na niedaleką wycieczkę, proszę bardzo - Rymanów-Zdrój. Wycieczka nie planowana zbyt długo, a jak się okazuje bardzo solidny wypad na jedno popołudnie. W podróż do Rymanowa zabraliśmy Anię. Bardzo sympatyczna miejscowość, zadbana okolica - rzeczywiście można tu wypocząć.






 

Rozpoczęliśmy długi bo prawie trzy miesięczny pobyt w Polsce. To doskonały czas, żeby odpocząć z najbliższymi i wykorzystać piękną pogodę, na którą faktycznie nie możemy narzekać. 

W weekend 26-27 czerwca udaliśmy się do Wieliczki, w której do tej pory nie mieliśmy okazji zobaczyć z perspektywy turysty. Jak się okazuje to piękna miejscowość - piękna starówka, mnóstwo klimatycznych restauracji i knajp, piękne stare kamienice i co nie koniecznie chciałbym zapamiętać z tej wycieczki - ogromna ilość turystów. Pomimo niespodziewanego deszczu tego dnia spacer połączony ze zwiedzaniem zaliczamy do bardzo udanych. Zdecydowanie to nie jest ostatnia wizyta w Wieliczce!