Niedzialna wycieczka do Lommedalsbanen. Lipiec przywitał nas bardzo upalnie dlatego korzystając z pięknej wakacyjnej pogody zaliczamy kolejne lokalne atrakcje. Miejscowość Lommedal znajduje się w w północnej części gminy Bærum i jest oddalona od Oslo o około 40 km. 

Lommedalsbanen to muzeum kolei, co ciekawe miejsce to nigdy nie było wykorzystane jako linia kolejowa. Muzealna idea kolei powstała w 1957 roku jako jedyny możliwy sposób pokazania w jaki sposób wykorzystywano kolej do transportu materiałów budowlanych, przemysłu i sił zbrojnych w Norwegii. Dziś muzeum działa jako fundacja założona w 1987 roku z obiektami torowymi, budynkami i licznym taborem. Od 2007 roku Lommedalsbanen zostało ujęte w MiA - Muzea w Akershus. Długość toru kolejowego wynosi około 1000 metrów.

Wyprawę zaliczamy do bardzo pouczających i ciekawych nie tylko dla dziecka!


 















Spontaniczne wycieczki wychodzą zawsze najlepiej! I tym razem ta reguła potwierdziła się - wybraliśmy się dość nie planowanie na wycieczkę rowerową z Agatą, Pawłem i Julką na dobrze znane nam wybrzeże Paradisbukta w zatoce Bygdøy

Świetnie spędzony dzień - piękna pogoda, super widoki i przy okazji solidny trening rowerowy zrobiony. Wszystko co potrzeba na sobotę. Zdecydowanie pięknie wykorzystany dzień.

Zatoka Bygdøy jest nam dobrze znana, chyba od samego początku naszego pobytu w Norwegii zachwyca nas i za każdym razem odkrywamy na nowo to wyjątkowe miejsce. Bardzo fajnie, że tym razem mogliśmy tam być wspólnie ze znajomymi.

Co ciekawe, obszar Bygdøy pierwotnie należał do posiadłości królewskiej (Kongsgården) ale po tym, jak na początku XX wieku mieszkańcy miasta zaczęli wykorzystywać go jako teren rekreacyjny, gminy Oslo i Aker w 1929 roku przejęły odpowiedzialność za wszystkie wydatki związane z plażą i jej okolicami. W sumie Paradisbukta, Kongeskogen i Hengsåsen obejmują około 1200 akrów parku przyrody i plaż.







 

 Jaki ojciec taka i córka! Miłość do Lamborghini we krwi!




Już regułą stały się wycieczki po Oslo kiedy odwiedza nas ktoś bliski. Mimo że mieszkamy praktycznie w centrum miasta, często brakuje czasu żeby pospacerować wzdłóż fjordu i pobliskich ciekawych miejsc. Dlatego bardzo się cieszymy kiedy odwiedza nas ktoś z rodziny bądź przyjaciół kiedy to możemy wspólnie poprzechadzać się po Oslo i na nowo odkrywać zakątki tego pięknego miasta.

Tym razem do Oslo w odwiedziny przybył Artur z Asią! Tygodniowa solidna wizyta zarówno pod kątem zwiedzania i wspólnego przebywania. Dla Asi i Artura to pierwsza wizyta w Skandynawii - w Oslo. Piękna wakacyjna pogoda zdecydowanie wzbogaciła wizytę, z pewnością dobre wspomnienia pozostaną na długo dla każdego z nas. 

Muszę przyznać że w czasie tego niespełna tygodniowego pobytu Artura i Asi udało się zobaczyć bardzo dużo ciekawych miejsc w centrum Oslo i poza. Aker Brygge, wzgórze Holmenkollen i piękna skocznie Holmenkollbakken, Pałac Królewski w Oslo, Vigelandsparken, Fornebu, Ogród botaniczny i dzielnice Kampen. Zaliczyliśmy również Ekebergparken i taras widokowy na szczycie oraz udaliśmy się na szczyt Kongens utsikt. Wycisnęliśmy z tych dni ile się dało. Zapraszamy ponownie !

















 

Hei! po długiej przerwie pandemicznej wracamy do systematycznego przyjmowania gości heh. Nie tak dawno gościliśmy obojga rodziców, była Kasia z Pawłem, Ania kuzynka Sylwii, teraz przyszła kolej na przyjaciół! 

Gościmy u siebie Węgrzynów. Zarówno dla nas jak i dla Węgrzynów to dość wyjątkowa wizyta gdyż na pokładzie mamy 3 małych dzieci! Takiej gromadki dzieci jeszcze nie mieliśmy u siebie na mieszkaniu. Ale jak okazało było prze fajnie, prze śmiesznie i prze wyjątkowo. 

Czas nadpodziw dobrze spędzony, mimo licznym obawom o humory dzieciaków udało się zobaczyć bardzo dużo, pobiegać i pograć w karty! naprawdę świetnie. Zwiedziliśmy dużo, Opera Aker Brygge - Pałac Królewski - Vigelandsparken, Ogród botaniczny i wiele innych mniej lub bardziej atrakcyjnych miejsc w Oslo. Główną wycieczką, długo planowaną była wyprawa dwoma samochodami na Koniec Świata - norweskie Verdens Ende w Tjøme. Noi udało się! Dotarliśmy na Koniec Świata, zjedliśmy grilla, porobiliśmy mnóstwo zdjęć i wróciliśmy do bazy w Oslo. To była ciekawa i solidna wycieczka dla każdego z nas.

Zdecydowanie największe powodzenie miały pobliskie place zabaw! Lenka i Miśka były w swoim żywiole. Cieszy fakt, że znająć się z Michałem przeszło 20 lat możemy teraz spotykać się wspólnie już ze swoimi dzieciaczkami, to piękna sprawa!